Na Kozetce z Oszustem – The Four Star General

Dzisiejszy odcinek Kozetki będzie rozrywkowy. Poznacie w nim pewnego amerykańskiego generała na misji w Jemenie. Część z Was już może pamięta początek tej fascynującej znajomości z mojego Instagrama. Niezależnie od tego, czy już go kojarzycie, czy jeszcze nie: zapraszam do zabawy.


Nie wiem jak mnie znalazł, podejrzewam, że oni obserwują jakieś hashtagi, w każdym razie zaczął od polubienia kilku zdjęć, a potem – jak na GENERAŁA przystało – natychmiast przystąpił do ofensywy.

Świetny angielski jak na Amerykanina, prawda?

Szybko załatwiliśmy wstępną gadkę-szmatkę i przeszliśmy do pierwszego punktu z Checklisty Scamu Na Amerykańskiego Żołnierza, czyli do przeniesienia na inną platformę komunikacji. Najwyraźniej słusznie przewidywał, że zablokują mu konto: dwa ostatnie screeny dorobiłam dla Was niedawno, jak widać konto już nie istnieje. Zastanawiam się, czemu amerykańskim żołnierzom tak blokują te konta, podczas, gdy cała masa innych oszustów ma swoje całymi miesiącami. Może dlatego, że kradną cudze zdjęcia? Jak myślicie?


Po zabezpieczeniu się na wypadek usunięcia konta, Pan Amerykański Żołnierz, kontynuował zaprzyjaźnianie. Rozmowa była raczej rozciągnięta w czasie, bo ja na swojego blogowego Hangouta zaglądam raczej rzadko, więc nie będę Wam tu wrzucała całości, poprzestanę na bardziej interesujących fragmentach w kolejności chronologicznej.
To jedziemy:


Tak się składa, że mam kolegę, który interesuje się wojskowością. Mam też googla. Kwestią minut było dowiedzenie się, że:
a. Cudzoziemiec raczej nie może obejmować stopni oficerskich w Armii Amerykańskiej
b. 4 Star general to jest de facto najwyższy stopień wojskowy jaki istnieje w tej armii, a lista wszystkich osób, które go posiadają jest dostępna w internecie. Razem z datami uzyskania. Postanowiłam więc trochę podrążyć. Musiałam pytać wielokrotnie, bo bardzo, ale to bardzo unikał odpowiedzi, ale w końcu się udało


Jakby ktoś się zastanawiał, nie istnieje coś takiego jak 6 stars general. Co do Pięciu gwiazdek: formalnie owszem, ale nie zostały one nadane gdzieś tak od czasów Drugiej Wojny Światowej.
Rozmowa rozwijała się niezwykle ciekawie, jednak spotkał ją niespodziewany i gwałtowny koniec.


Jedną z rzeczy, których nie ogarniam, jeśli chodzi o tych ludzi, jest ciągłe wypytywanie o to, która jest godzina. Rozumiem, że gadają z tyloma kobietami na raz, że nie sposób zapamiętać, która jest skąd i sprawdzać godzinę w Internecie. Ale po co w ogóle pytać? W każdym razie jakoś odechciało mi się ciągnąć tę rozmowę, najwyraźniej byłam na to za głupia!

Powrót Generała

Myślałam, że to już koniec i faktycznie przez miesiąc panowała cisza. Ale chyba skończyły mu się ofiary, albo przynajmniej zapanował jakiś przestój, bo kilka dni temu Generał powrócił.


W tym momencie zaczęliśmy się zbliżać do punktu kulminacyjnego. Pan Generał jednak jeszcze o tym nie wie i decyduje się uderzyć w słodkie słówka. To nowa strategia, czyżby nastąpiła zmiana personalna po drugiej stronie klawiatury?


Wielki Finał

Jak widzicie, zaczęłam od sprawdzenia, czy nadal pamięta gdzie niby jest i skąd pochodzi. O dziwo tak było, a skoro tak, postanowiłam więc go trochę podpuścić…
To co z tego wynikło, przerosło moje najśmielsze oczekiwania.


THE END

Podzielcie się wrażeniami 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s