Człowiek z liściem na głowie

„Wsiada do autobusu człowiek z liściem na głowie

Nikt go nie poratuje, nikt mu nic nie powie „


Znamy wszyscy tę piosenkę, nie?
Otóż ja dziś nie tylko wsiadłam do tramwaju, ale też z niego wsiadłam i weszłam do biurowca z… Czapką schowaną do kaptura. Nie, nie czapką, którą razem z kapturem miałam na głowie i niechcący z tym kapturem zdjęłam – nie. Z czapką zwiniętą w kłębek wetkniętą do kaptura. Specjalnie zrobiłam to wczoraj wieczorem żeby ranu mi się rzuciła w oczy i żebym jej (znowu) nie zapomniała.
No i nie zapomniałam.
Tak jakby.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s