Żałoba

Od dwóch dni obchodzimy żałobę. Straciliśmy lojalnego, wiernego przyjaciela, dzielnego wojownika wspierającego nas w codziennych bojach rzeczywistością. Niewysychające źródło rozrywek, partnera w pracy, towarzysza wielu wypraw, najlepszego kompana. Słowa nie są w stanie wyrazić jak bardzo jego brak będzie (już jest!) odczuwany na każdym kroku, w każdej sekundzie naszej egzystencji. Koło życia musi się jednak toczyć, jak wiedzą wszyscy którzy oglądali Króla Lwa, więc mimo, że strata jest niepowetowana a Szalony Naukowiec nieutulony w swym żalu, trwają intensywne poszukiwania Następcy. Nie jest to proste zadanie, gdyż Następca musi swoimi zaletami ciała i ducha dorównywać poległemu poprzednikowi, a nawet go przewyższać swymi przymiotami, jednocześnie pozostając skromnym i nie ceniąc się nadmiernie wysoko. Walczymy z czasem, którego jest tak niewiele, zegar tyka nieubłaganie przesuwając wskazówki w stronę katastrofy… Nie wiem czy damy radę ale będziemy walczyć do ostatniej chwili.

Innymi słowy: mojemu mężowi padł komputer.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s