Obowiązki domowe a sprawa kozia

Kiedy z Szalonym Naukowcem zdecydowaliśmy się zaangażować we wspólne mieszkanie, zrobiliśmy to, co moim zdaniem każda para zrobić powinna (chociaż z lektur grup dyskusyjnych w internecie wnoszę, że większość wcale tego nie robi): usiedliśmy z kartką i długopisem, spisaliśmy wszystkie obowiązki domowe i dokonaliśmy podziału. Kierowaliśmy się swoimi preferencjami (ja nie znoszę odkurzać, ale mogę sprzątać łazienkę), częstotliwością danych aktywności (okien nie myje się tak często jak toalety) i ogólnym poczuciem sprawiedliwości. System, który wypracowaliśmy sprawdzał się przez te wszystkie lata całkiem dobrze.

Tyle słowem wstępu, a teraz historia właściwa.
Dziś mąż mój obwieścił mi, że chciałby zaplanować nowy podział obowiązków domowych na moment, kiedy wreszcie nasz okres Trochę-Tu-Trochę-Tam się skończy. Co więcej, mój mąż chciałby wziąć tych obowiązków więcej.
Sam z siebie.
Chce wziąć więcej obowiązków domowych.
Jestem poważnie zaniepokojona i podejrzewam podstęp.
Już słyszę uszami wyobraźni to wielkie ALE, które nastąpi na koniec.
„Kochanie, wezmę na siebie dodatkowo to i to, ALE rzucam pracę i zostaję house husband”
„Kochanie, wezmę na siebie dodatkowo to i to, ALE ty zajmij się kozami które mam zamiar hodować w salonie”.
Niestety czeka go srogie rozczarowanie. Nigdy się nie zgodzę na hodowlę kóz w salonie, każdy wie, że łazienka jest lepszym miejscem.

2 myśli w temacie “Obowiązki domowe a sprawa kozia

  1. A.I. 14 lipca 2020 / 07:05

    Myśmy nie spisywali, ale wiadomo było od początku, że to on będzie gotować (ja nienawidzę tego robić, wolę szorować toaletę niż gotować). Pranie moje (bo ja najlepiej wiem, jak posortować, odplamiać, z jakim proszkiem i czy z płynem nastawiać itp), a sprzątanie i zakupy razem: on jedną łazienkę, ja drugą, itd. Zawodowo pracujemy oboje. Aha, zawsze usiłuję zwalić na niego ubieranie kołdry i poduszek (nienawidzę jak gotowania), z poduszkami się udaje, ale do kołdry zawsze mnie woła, bo we dwoje łatwiej ją ubrać 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s